Puszka

Puszka
Grosz do grosza...

czwartek, 23 października 2014

Oszczędzanie w pracy

Dzisiaj zmienię nieco klimat, bo dawno nie pisałem, gdyż miałem w pracy bardzo dużo... pracy, ale z drugiej strony to skłoniło mnie do podzielenia się przemyśleniami wprost zza mojego biurka. Jak oszczędzać w pracy? Pomyślicie, że to być może nielogiczne, bo przecież w pracy się zarabia, to jak można wydawać? Otóż nie wiem gdzie pracujecie i nie chcę generalizować, bo być może ktoś z Was całe życie spędził w kopalni i nie będę mu teraz prawił co ma robić w robocie, o której ja nie mam większego pojęcia… 

Ale do rzeczy. Jestem pewien, że mogę mówić o tym jak oszczędzać pieniądze w pracy pracując w biurze, urzędzie, korporacji czy innym tego typu przybytku, który wiąże się z ośmiogodzinnym spędzaniem swojego czasu w jednym miejscu. 

Zauważyłem, że zarówno ja, jak i moi znajomi i inne osoby z którymi rozmawiam, często idąc na przykład na godzinę ósmą do pracy, wstają dosłownie na ostatnią chwilę. To się wiąże oczywiście z brakiem zjedzenia śniadania, a potem z częstymi wizytami w pobliskiej Biedronce, gdzie by zaspokoić ośmiogodzinny głów kupujemy naprzemiennie prażynki, rogale, wafelki albo pierogi do odgrzania w mikrofalówce. Ostatnio wyliczyłem, ze w ciągu miesiąca w ten sposób wydałem aż… 116 złotych! Byłem w szoku! 

Od kilku tygodni wstaję dziesięć minut wcześniej i jem śniadanie, które zapewnia mi energię do około godziny 10:00, a potem wsuwam przygotowane po kolacji (sic!) kanapki z tego, co znalazłem w lodówce, a co stanowi część wspólnego rodzinnego budżetu, a więc jest to „inna pula”. Jak się domyślam, dzięki takiemu zachowaniu uda mi się oszczędzić co najmniej połowę z tych 116 złotych, co dorzuci mi fajne pięć dych na kolejny miesiąc. 

Chyba, że jesteście smakoszami… To wtedy polecam z kolei stronę internetową, na której znajdziecie przepisy… na najlepsze drugie śniadanka w pracy! Zobaczcie sami.


A jeżeli już nie chcecie się jednak stosować do moich rad, to zobaczcie w którym miejscu kupić najtańsze jedzenie… Oczywiście nie wychodząc z pracy i nie narażając się szefowi! Zapraszam na tę stronę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz