Puszka

Puszka
Grosz do grosza...

wtorek, 4 sierpnia 2015

Kanapę zrób sam!



Ostatnio pisałem wam o rzeczach, które można wyczaić na pchlich targach i które w ciekawy sposób mogą uatrakcyjnić przestrzeń Waszego mieszkania… Dzisiaj – w związku z tym, że jest lato – zaglądam na balkon (lub oczywiście ogródek) i powiem Wam, w jaki sposób oszczędzić pieniądze na… meblach ogrodowych!
Byłem ostatnio nad polskim morzem i w zalewie tandety i dziadostwa wypatrzyłem naprawdę fajny patent na ogrodowe meble, które wyglądają jednocześnie hipstersko, stylowo i tak nawet… ekskluzywnie. Na pierwszy rzut oka, wydawało mi się, że to kanapy za kilka tysięcy złotych, ale kiedy usiadłem, okazało się, że są dość twarde… Potem przyjrzałem się konstrukcji tych mebli i ku mojemu zdziwieniu doszedłem do tego, że są one wykonane… z europalet! Niektóre stylizacje są niesamowite - zobaczcie sami...

Stylowe prawda?
Stylowe prawda?

Wróciłem do domu i zacząłem przyglądać się konstrukcji takich mebli w internecie… Pomyślałem, że może mi się uda i sam sobie zbiję coś takiego. Sprawdziłem, ile na Allegro kosztuje europaleta. I wiecie co? Trzydzieści złotych. Kupiłem dwie. Przed blokiem, pożyczoną piłą przepiłowałem je na pół, z jednej zrobiłem dwa podłokietniki, z drugiej oparcie i siedzisko. Wszystko wystarczy skręcić dużymi wkrętami, które kupisz w każdej Castoramie za dosłownie osiemnaście groszy. Potem wszystko malujemy białą farbą, ale wcześniej baaardzo długo szlifujemy całość papierem ściernym.

Na koniec – wedle uznania – trzeba iść do Ikei albo Pepco i kupić jakąś wygodną, piankową poduszkę, która kolorem będzie pasować Wam do wystroju balkonu albo ogrodu. Do kanapy będzie z założenia pasować, bo najlepiej palety pomalować na biało – do białego pasuje wszystko. I tak oto jest! Kosztem osiemdziesięciu złotych macie fajną kanapę, która w sklepie kosztowałaby z 800. Nie ma nad czym się zastanawiać, efekt jest porażający!